Ballada O Cyckach Wojtek Szumański

Ballada O Cyckach

Wojtek Szumański

Shawn

0
0:00 1:26
Stimmung Standard (E A D G B E)
Taktart 4/4
Tonart: G
Kapo:
Ohne Kapo
Schlagmuster 1

Whole song: ↓ · ↓ ↑ ↓ · ↓ ↑

Songtext

[Intro]
| G C | G D | Em C |

[Verse 1]
D G      G               C
   Jeden chcialby byc zolnierzem,
      G              D
Drugi chcialby byc papiezem
      Em           C
Jeden ladny, drugi brzydki,
     D            G
A ja kocham Twoje cycki
       G          C
Gdybym nosil moro gacie
     G          D
Albo zylbym w celibacie
       Em            C
To bym uciekl bylbym szybki
    D            G
Aby zmacac Twoje cycki

[Verse 2]
      G              C
Jesli moglbym wybrac prace
     G           D
Za dowolnie jaka place,
          Em          C
Chcialbym zostac masarzysta,
      D           G
Robic masaz Twoim cyckom
    G            C
Wymacalem juz jednego,
      G          D
Zaraz pora na drugiego,
       Em          C
Bo nie jestem tak okrutny,
       D             G
By ten drugi mialbyc smutny

[Bridge]
| G C | G D | Em C |

[Verse 3]
D G       G              C
   I choc wiem, zeTy nie umiesz
       G             D
Tak do konca mnie zrozumiec
      Em             C
To ja nie mam cyckow wcale
        D           G
Wiec mi uzycz swoja pare
      G           C
Gdyby cycki mogly latac
       G                 D
To bym chcial sie za nie zlapac
    Em                C
I odleciec gdzies w obloki
        D                 G
Z nimi, zwiedzac swiat szeroki

[Verse 4]
    G            C
One lepsze sa od wodki
       G               D
Bo czy wodka ma gdzies sutki
     Em             C
I fajniеjsze sa od tego,
        D                G
Co jest lеpsze od wszystkiego
       G            C
Gdybym stracil obie rece
     G
Albo stracilbym,
                    D
yyy no nie wiem cos wiecej,
        Em          C
Moglbym przy pomocy stop
      D           G
Macac cycki az po grob!

Takte

[Intro]
| G C | G D | Em C |

[Verse 1]
                   | D G |
| G C | G D | Em C | D G |
| G C | G D | Em C | D G |

Jeden chcialby byc zolnierzem,
Drugi chcialby byc papiezem
Jeden ladny, drugi brzydki,
A ja kocham Twoje cycki
Gdybym nosil moro gacie
Albo zylbym w celibacie
To bym uciekl bylbym szybki
Aby zmacac Twoje cycki

[Verse 2]
| G C | G D | Em C | D G |
| G C | G D | Em C | D G |

Jesli moglbym wybrac prace
Za dowolnie jaka place,
Chcialbym zostac masarzysta,
Robic masaz Twoim cyckom
Wymacalem juz jednego,
Zaraz pora na drugiego,
Bo nie jestem tak okrutny,
By ten drugi mialbyc smutny

[Bridge]
| G C | G D | Em C |

[Verse 3]
                   | D G |
| G C | G D | Em C | D G |
| G C | G D | Em C | D G |

I choc wiem, zeTy nie umiesz
Tak do konca mnie zrozumiec
To ja nie mam cyckow wcale
Wiec mi uzycz swoja pare
Gdyby cycki mogly latac
To bym chcial sie za nie zlapac
I odleciec gdzies w obloki
Z nimi, zwiedzac swiat szeroki

[Verse 4]
| G C | G D | Em C  | D G |
| G C | G - | D  Em | C D |
| G - |

One lepsze sa od wodki
Bo czy wodka ma gdzies sutki
I fajniеjsze sa od tego,
Co jest lеpsze od wszystkiego
Gdybym stracil obie rece
Albo stracilbym,
yyy no nie wiem cos wiecej,
Moglbym przy pomocy stop
Macac cycki az po grob!

Wie genau sind diese Akkorde?